www.molendys.alleluja.pl

Start Księga gości Napisz refleksję Kontakt  dziś mamy dzięki Bogu 7 września 2010


MÓWIŁ DZIAD DO OBRAZU

O WIERZE

Nie wiem czy ktokolwiek z nas, będąc na środku jeziora, odważyłby się wyjść z bezpiecznej łodzi i stąpać po wodzie, nawet wówczas gdyby mu polecił Pan Bóg. Wiemy, że taki krok byłby - po ludzku ujmując - głupi i grożący śmiercią. Ileż trzeba wiary w tym wyskoczeniu z łodzi, w tym zetknięciu nogi z falą wody, pod którą zionie ogromna topiel. Św. Piotr miał niesamowitą wiarę i zapewne wielu z nas mu zazdrości. Jeżeli jednak zasłużył na naganę Jezusa, jako człowiek małej wiary, to co dopiero my?

Wiara jest rzeczywistością niezwykle bogatą. Wiara to życie, stąd też podlega tym samym prawom, co wszelkie życie. Mówimy o nasieniu wiary, które otrzymujemy w sakramencie chrztu św. Mówimy o kiełkowaniu wiary, o wzroście wiary, o wierze dojrzałej. Warto zatem uświadomić sobie podstawowe etapy przez jakie przechodzi rozwijająca się wiara.

Pierwszym i najbardziej podstawowym jest wiara w istnienie Boga. 99 % ludzi na ziemi wierzy, że Bóg istnieje. Tylko nieliczni twierdzą, że są ateistami. Wielu jednak spośród tych co wierzą w istnienie Boga nie uznaje, że On troszczy się o świat. Według nich istnieje Bóg, ale nie interesuje się ani światem, ani nimi.

Dopiero na drugim etapie wiary, gdy uznaje się Boga za Sędziego, który nagradza dobre czyny i karze złe, człowiek czuje się przed Nim odpowiedzialny. Bóg jest najwyższym autorytetem moralnym, stąd też każdy nasz czyn, każde słowo, myśl będą przez Niego osądzone i nagrodzone lub ukarane. To jest drugi stopień wiary. Świadomość odpowiedzialności przed Bogiem rzutuje bowiem na każdą minutę ich życia. Ludzie, którzy znajdują się na tym stopniu wiary przeżywają wiele trudności z tego powodu, że wydaje im się, iż Bóg daje człowiekowi wiele możliwości, a potem przez swoje prawo zabrania korzystania z nich.

Trzeci stopień wiary, to wiara we Wszechmoc Boga. Bóg może uczynić wszystko co zechce. Dla Boga nie ma nic niemożliwego. Ta wiara stanowi podstawę naszej modlitwy - prośby. Ponieważ Bóg jest Wszechmocny, wyciągamy do Niego ręce, prosząc nawet o rzeczy z pozoru niemożliwe. Również na tym stopniu ludzie przeżywają kryzysy. Często błagają Boga - daj, daj, daj, a On sobie często milczy i nie daje. Mówił dziad do obrazu, a obraz do dziada ani razu. Wtedy wydaje nam się, że Bóg jest głuchy i nie ma sensu do niego się zwracać. Kto jest na tym stopniu, łatwo może wiarę w ogóle stracić.

Trzeba zatem wspiąć się na czwarty stopień wiary. Zawierzyć mądrości Boga. Człowiek mądry zdaje sobie sprawę, że Bóg jest mądrzejszy od niego i potrafi zawierzyć Jego Mądrości. W wielu wypadkach człowiek wówczas nie rozumie, ale wie, że włos z głowy mu nie spadnie. Trzeba Bogu zawierzyć, gdyż tylko On zna głębszy, tajemniczy sens wszystkiego, co się z nami i wokół nas dzieje. Na tym etapie wiary nasza modlitwa zmienia tonację. Już nie mówimy - daj, daj, daj, ale jeżeli chcesz, to daj... Na tym etapie wiary człowiek rzadko przeżywa kryzys, bo nawet w najtrudniejszej sytuacji potrafi odkryć sens nieszczęścia, które dotyka jego samego czy też bliskich. Potrafi zaufać Bogu.

Ostatnim stopniem rozwoju wiary jest zawierzenie miłości Boga. Pan Bóg mnie kocha. Tutaj wiara zamienia się w akt miłości. To samo staje się z modlitwą, która staje się adoracją. Tu chodzi o przebywanie z osoba ukochaną, a więc z Bogiem, który mnie kocha i którego ja mogę kochać. Tu nasza modlitwa jest zawsze wysłuchana, bo tu człowiek nigdy nie prosi o to, co byłoby sprzeczne z Jego wolą. Kto kocha, ten pragnie tego, czego pragnie osoba kochana.

Zastanówmy się zatem, na którym stopniu wiary jesteśmy i prośmy Boga podczas tej Eucharystii o ustawiczne rozwijanie naszej wiary. Perspektywa jest wspaniała. Gdy bowiem zawierzymy mądrości i miłości Boga, odkryjemy czym jest piękno naszej wiary.

Ks. Stanisław Molendys



 
(c) 2002 szablon Alleluja!pl
na liczniku zapisałem już 327636 dusz
a teraz czyta tą stronę 5 osób.