www.molendys.alleluja.pl |
|||
![]()
|
|||
| Start Księga gości Napisz refleksję Kontakt dziś mamy dzięki Bogu 10 września 2010 | |||
SPOTKAŁEM MĄDRĄ![]() O ŻYCIOWEJ MĄDROŚCI Dwa lata temu, pewnego wrześniowego poranka, po nabożnej Mszy Świętej i pospiesznym śniadaniu, zdecydowanym krokiem ruszyłem w kierunku szkoły. Zaraz za zakrętem spotkałem starszą kobietę. Swoim przenikliwym spojrzeniem z wielkim zaciekawieniem przyglądała się nowemu diakonowi białczańskiej parafii. Ponieważ nie bardzo wiedziałem jak wyjść z tej niecodziennej sytuacji - wszak pytanie o samopoczucie czy pogodę jest zbyt trywialne - zaproponowałem jej aby poszła ze mną do szkoły. Rozbawiona do rozpuku kobieta odparła: Ja, to proszę księdza, już dość w życiu się nauczyłam... Szczęśliwa kobieta - pomyślałem - i ruszyłem do swoich aniołków.W zasadzie każdy z nas posiada umiejętność liczenia. Jednym idzie to lepiej, innym gorzej. Wielu ludzi w stopniu perfekcyjnym opanowało już przeliczanie starych złotówek na nowe, a nowych na kolorowe waluty. I wcale nie trzeba chodzić do szkoły, żeby sprawnie liczyć. Liczenie jednak nie jest li tylko domeną ekonomistów czy biznesmenów. Często bowiem spotykamy się z innym liczeniem. Liczymy na drugiego człowieka, na jego pomoc w potrzebie. I dobrze jest, gdy mamy wokół siebie ludzi, na których można liczyć. Dobrze jest, gdy inni mogą liczyć na nas. Niejednokrotnie w swoich rodzinach spotykamy się z jeszcze innym liczeniem. Mąż wylicza żonie ile wydała w miesiącu na zakupy. Dzieci wyliczają rodzicom ile mają dzieci sąsiadów. Rodzice wyliczają dzieciom ile kosztują ich nerwów... Nie wszystko jednak można policzyć czy też przeliczyć, jak choćby ludu, nad którym Bóg ustanowił królem Salomona.Tylko nieliczni obliczali kiedykolwiek liczbę swoich dni. Dzisiejszy człowiek jest tak zabiegany, że spostrzega jedynie jak nam przybywa lat czy siwych włosów na głowie, gdy je jeszcze ma. Rzadko kiedy docenia to, że Pan Bóg daje mu do dyspozycji każdy dzień, który powinien przeżyć jak najlepiej i jak najmądrzej. I tu rodzi się pytanie: jak zdobywać mądrość życiową? Gdzie jej szukać? Dzisiaj przede wszystkim przekazuje się wiedzę. To jednak za mało, żeby b yć mądrym. Można bowiem być uczonym a zarazem bardzo głupiutkim. Mądrość natomiast zależy od tego, co my z tą zdobytą wiedzą zrobimy. Jak ją wykorzystamy w życiu. Wiedzę zdobywa się przez czytanie książek albo słuchanie wykładów. Mądrość zaś przez czytanie księgi, którą jest sam człowiek. Przy czym nie jest to sprawa prosta, gdyż co godzinę wychodzi nowe, poprawione, poszerzone, zmienione wydanie owej trudnej księgi. Gdzież zatem tej mądrości życiowej szukać?Dzisiejsza liturgia daje nam odpowiedź na to trudne pytanie. Niewyczerpalnym źródłem mądrości jest modlitwa. Zdobywanie mądrości, drogocennej perły, to nieustanne pytanie Boga: co mam zrobić, jak postąpić, jak się zachować w danej sytuacji. Kiedyś mądrość musiała szukać ludzi i aby im się spodobać, ub ierała się w szatę pieśni. Dzisiaj ludzie szukają mądrości, dlatego ona nie potrzebuje szat poezji, ale występuje w prostej, skromnej szacie modlitwy. Jakkolwiek można zdobyć wykształcenie i na tym poprzestać, bo przecież dość w życiu już nauczyliśmy się, to jednak mądrości uczy się człowiek całe życie. I chociaż mówi głupi, że nie ma Boga, to mądry wie, że czeka go szczęśliwość z Bogiem, który jest Odwieczną Mądrością.Ks. Stanisław Molendys |
|||
| (c) 2002 szablon Alleluja!pl na liczniku zapisałem już 327819 dusz
|
|||